Haha... Ale nie wiem czy wracam do blogowania. W każdym razie wpis jest, bo takowa mnie ochota naszła (Boże mówię jak Ignacy). Powiem, że trochę się tego nazbierało i możecie się martwić o zdrowie waszej ukochanej (nie xD) blogerki, bo mam wrażenie, że odwala mi bardziej niż zwykle. Nawet nie wiem od czego zacząć. Zbyt długą przerwe miałam. Wybiłam się z blogowego rytumu.
O nie, cóż ja teraz pocznę?
Co się ze mną stanie?
Co będzie z blogiem... ?
No jak to co? Będzie funkcjonował nadal. Ja nie dam rady? Już zwątpiliście w moją siłę? Jak mogliście. Jam wam tego nie wybaczę... *foch* *jednak nie..*
Dobra już wiem od czego zacznę. Kim jest Ignacy? No więc dokładnie czawrtego kwietnia, gdy nie było mnie na GG, wiem norma. Już się ciekawe zapowiada. Uwaga zmieniam ton.
EKHEM
Napisał do mnie pewien jegomość imieniem Ignacy. Młody mężczyzna w wieku siedemnastu lat. "Hej, odpiszesz mi? Dziewczynko nie lubisz mnie." Młodzieniec się zniechęcił, a ja po kilku dniach jak to zobaczyłam albo i tego samego nie wiem. Piszę do Lili. Doszłyśmy do wniosku, że to Ignacy Krasicki przybył z przeszłości i napisze o mnie wiersz pt."Jess i jej GG". Więc zaczęłam mu spamić, aż któregoś pięknego dnia (dokładnie w niedziele) mój luby mi odpisał (jeszcze rycze z tegoxd). Walił takimi tekstami, że można było twierdzić, że to książę jakiś np. "jeśli odezwiesz się do mnie będę uradowany ponad swe jedyne życie" lub "a jakiego panienka chciała by chciała wiersza może sonet?". Ale napisał dla mnie wiersz, ale nie był on dokładnie o mnie, więc postanowiłam nasłać na niego Izę, ale wtedy Romeo się wystraszył i zwiał, a wcześniej dowiedziałam się że jest księciem w Holandii. Nieźle się nasz Ignacy urządził!
A oto ten wiersz
(od mojego Romea, za którego Eden, kazała mi się brać XD):
Rozgrzeje dziś Tobie zmarznięte ręce
Przytulę Cię mocno i rozpalę Twe serce
Na ustach Twych ciepły ślad zostawię
Będę Cię kochał jak tylko potrafię
Jesteś panią mego serca i duszy
Pięknością, co świata zazdrość poruszy
Serduszko moje Tobie się poddaje
I by żyć, swoją miłość Ci oddaje...
Teraz dalej! Moge się dzisiaj rozpisać, bo mam z czego.
A no i moja reakcja mniej więcej taka... " Pssst Lili o jaki ja chce wiersz? XD". No, ale dalej chciała mnie wykorzystać jako kalkulator pff. W sumie to ja jestem kalkulatorem, tylko takim zepsutym, którego komuś nie chciało się naprawiać i go wyrzucił. Smuteczeg... Ale od wczoraj jestem kocim żelkiem haribo, bo od tygodnia jestem kotem na życzenie Lili, bo jej się tak to spodobało od kąd dotknęłam jakiejś przeklętej figurki. W ten sposób jestem zmuszana do pisania rozdziałów. No dlatego koci żelek...
Oraz to na co wszyscy czekali.. *werble* DUMDUMDUM...!! Po chuj w nazwie jednorożec?
Otóż w końcu spełniło się marzenie Juliś i ma mnie na facebooku. No to stworzyłyśmy konfe, a że Julka chciała, żeby tam był Jednorożce (bo go na dwa rogi nie stać), a Lili chciała tęcze "Wszyscy bądzmy tęczą" to powsatały: Jednorożce Ćpające Homo Tenczę. Pozdro dla naszej kreatywności. I dopięłam swego czat jest różowy. Najebane różowe jednorożce!!! A Lili to tęcza!
Ok w sumie na koniec dodam coś co mnie dziś strasznie wkurwiło czyli pani B, nasza nauczycielka od wf.
Wszystkie dziewczyny z naszej grupy ładnie ćwiczyły. W sumie to jakaś dyskryminacja, bo jak jest godzina DLA DZIEWCZYN to chłopaki mogą sobie grać, a jak jest dla chłopaków to dziewczyny nie mogą to nie fair! No, wracając. Drugi wf poszłam z Paulą po zeszyt, wracamy i wybiega kilku chłopaków z gimnastycznej, bo chcieli zadanie. Po chwili wychodzi królowa nocy i mówi, że nie ma chodzenia do szatni (wgl to bylismy na korytarzu ale ok) i kazała zamknąć szatnie i dać jej klucz. Kacper zaczął tak na nią nakurwiać "Co za pizda, szmata" itd. No, a jak zostało 4 min do dzwonka to dziewczyny z drugiej grupy poszły do pana czy mogą się przebrać i mogły, a my nie. A jak pytamy dlaczego... Bo nie!!! I czekałyśmy na specjalne zaproszenie.
Jutro na przerwie przed wf nie przebieramy się, dopiero jak zadzwoni dzwonek, a jak się zapyta dlaczego to też dostanie swoje BO NIE! W ogóle co za argument, bo nie. Ciekawe jakbym taki dała na rozprawce, dlaczego "Krzyżacy" nie powinno być lekturą? Bo nie. Nauczyła mnie tego pani Brzykowska, ja przepraszam ona może a my nie? Ok. DOŚĆ. Wkurwiłam się. Piosenka by me and Lili a wcześniej cytat: "Alan? Bałwan? Co za różnica?"
"Ulepimy dziś Alana" ~ CM
Ulepimy dziś Alana?
No chodz na co czekasz?
Tak dawno nie widziałam cię,
Nie chowaj się ukradlaś coś czy cooo?
Zabijałyśmy razem a teraz nie,
Dlaczego tak jest czy wieeesz?
Ulepimy dziś Alana? Albo zrobimy coś innego
Jessi idz sobie!
No okey... ;-;
Ulepimy dziś Alana?
Na motor może wolisz iść?
Długo jeszcze tutaj czekać mam bo do Kaoru zaczne gadać tu jak nic?
(Torturujesz go!)
I tak mi jakoś ciężo samej wśród tych drzew jego gadanie znieeeeść
(Bla bla, bla bla)
...
SCAR? Wiem, że wciąż żyjeciee. Ludzie pytają co i jaak. mówią cieszmy się, a ja wciąż nudzę się czy ruszycie dupeee?
Tak fajnie się wkurzało wy nas my was
Co mamy teraz robiiiić?
Ulepimy dziś Alana...
THE END ^^
A teraz muzyka ^^
I detyk od Julki dla wszystkich przyjaciół ^^