niedziela, 20 listopada 2016

"(..) Jedna dusza w dwóch ciałach"

No, hello c:
Także ten, po raz kolejny w życiu nie wiem, jak zacząć wpis... Cóż... Więc.. Noooo... Długo mnie tu nie było prawda? Jednak to tylko kilka dni albo tygodni. W każdym razie miałam dłuższe "przerwy", ale jak już to mówiłam SZKOŁA.
W sumie, brak weny też się przyczynia... Który w tym momencie mi doskwiera 


Btw, awww w końcu na blogspot są emoji... Teraz może nie będą mi wyskakiwać pytajniki, za każdym razem jak jakąś dodaje 😀 💩 🙈 😏

Dzisiaj chciałam popisać o jednej z najlepszych rzeczy jakie mogą spotkać człowieka. Nie, wcale nie mam na myśli miłości, chyba że właśnie takiej.. "przyjacielskiej", Jest w ogóle takie określenie XD?, bo to właśnie mieć przyjaciela i cieszyć się czasem spędzonym z nim to ten największy skarb, czyż nie 💖?
Przyjaciel to osoba, która rozumie cię praktycznie bez słów. Nie przeszkadza mu jak wyglądasz, nie zacznie cię wyzywać, za twoje zainteresowania. Możesz z ryja być jak "pół dupy zza krzaka" jakby to powiedziała pewna osoba i co z tego? Przyjaciel nie będzie cię przecież za to oceniał a nawet pociśniecie z siebie nawzajem bekę... z siebie nawzajem..


"Ty.. chujoledziu!"
"Kutasumie!"
"Ciporągu"
"Ty tamponie zły!"

Dla niego liczy się to co wewnątrz, a nie na zewnątrz. Nie ważne czy jesteś gruby czy chudy, z miasta czy ze wsi, piękny czy brzydki, niski czy wysoki... W przyjaźnie nie ma to żadnego znaczenia.
Przyjaciel to osoba, która pomoże ci w każdej sytuacji, nie zostawi cię na lodzie, wesprze jeśli tylko tego potrzebujesz. Praktycznie zawsze znajdzie dla ciebie czas, nawet jeśli nie ma zbyt wiele dla siebie. Możesz pisać/rozmawiać z nim godzinami, a i tak nie masz go dość...
Oni są po to, żeby wywoływać na naszych twarzach uśmiechy, ale też łzy, tylko nie smutku, a szczęścia. Ubarwiają nasze życie i dzięki nim, nigdy nie jest nudne.
Dla mnie to po prostu moje złote duszyczki, które nawet gdy nie wiedzą co powiedzieć to, samą swoją obecnością i staraniami w większym lub mniejszym stopniu poprawiają samopoczucie. Duszczyki, z którymi nawet najprostsze czynności to wielkie przeżycia.

Nieskończona dawka śmiechu, patologi, niesamowitych historii oczywiście dla nas, bo reszta nie jest w stanie pojąć tej głupoty.
Bywają też gorsze momenty.. Ale po paru rozmowach, wymianach spostrzeżeń i rad jesteśmy w stanie wspólnie dojść do jako takiego rozwiązania lub chociaż łatwiej to znosić..
A najbardziej zaskakujące jest to, że zawsze znajdzie się jakiś temat do rozmowy... Z najlepszym przyjacielem, możecie obejść Ziemię dookoła, a gęby nie będą się wam zamykać 👌

A teraz nasuwa się pytanie... Czy internetowa przyjaźń istnieje?

Ależ oczywiście! Mimo, że na ten temat są różne, sprzeczne opinię to jak najbardziej jest ona możliwa i istnieje, a co najlepsze może okazać się bardziej trwalsza niż z kimś z twojego otoczenia.
To tylko kwestia podejścia do tego i tej.. mocnej wiary.
Co prawda mówi się, że nie zawsze dana osoba, może być kimś za kogo się podaje. Też racja. Z początku pewnie nie powinno się przesadzać z zaufaniem do nowopoznanych posób, ale czy podobnie nie jest w relacjach "na żywo"? To też nie znaczy, że każda napotkana w internecie osoba to pedofil, który się na ciebie czai.
Juli jeszcze się na mnie jak widać nie rzuciła, mimo że to wróżka zboczuszka... 😏
Jak dla mnie w takiej przyjaźnie po prostu trzeba być bardzo wytrwałym i ciągle wierzyć, że kiedyś z naszą przyjaciółką/przyjacielem się spotkamy, prędzej czy później. Na to trzeba też dużo siły, co sprawia, że jest jeszcze piękniejsza. 
No, ale jak to się mówi: Kilometry? Nie istnieją! Jak mój mózg
Więc... nie mam pojęcie, co mogę napisać jeszcze o przyjaźni...
Oczywiście są też fałszywi przyjaciele, a to już bolesna sprawa, jakaś osoba, można powiedzieć jest dla ciebie wszystkim, ale ty dla niej nikim i udaje tylko, że cię lubi. Fałszywe uśmiechy, słowa, gesty...
Jednego dnia miłe słowa, a drugiego obgaduje cię i wbija nóż w plecy... Eh... Ale zakłamani ludzie znajdują się wszędzie, prawda? Więc, czy to powód do rezygnacji? Poddania się z szukania swoich bratnich dusz, tylko przez zły "start"?


Dlatego, teraz jedyne co mogę zrobić to...
Dedykacja dla: Juczi, Liliś i Pauli x3
Dziękuję, za to ogólnie, że jesteście.
Że zawsze mogłę na was liczyć, mimo że czasem potrafiłam się żalić godzinami to byłyście w stanie tego słuchać ;-;
Za wszystkie nasze "głupawki" 😜😏
Przegadane godziny 💬
Za wszystkie wspomnienia, które prędką nie uciekną i oczywiście, których jeszcze przybędzie 😋
Za to, że pisząc z wami nie potrafiłam się nie śmiać 😂
Że dzięki wam, mam w sumie po co istnieć 💕
Jesteście jak moje adoptowane siostry
Za waszą szczerość!
Też za to, że z wami mogę się dzielić najgłupszymi pomysłami x3
I jeszcze pewnie mogłabym wymieniać..


~ Pozdrawiam jeszcze Julkę, która namówiła mnie do tego wpisu.. ~


"Rzeczy zmieniają się wokół nas, zmieniają się także i ludzie, którzy zniżają się do poziomu rzeczy,
ale nie zmieniają się przyjaciele, co udowadnia,
że przyjaźń to coś boskiego i nieśmiertelnego"
 

 "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem"


"Kim jest przyjaciel? To drugie ja" ~ Władysław Grzeszczyk

 Przepraszam wpis marny, ale brak jakiejkolwiek weny się mnie trzyma ;-;


~ Jessu Karola